9. Absurdy korporacyjne

Autor: Michał Zaborek

Wyobraźcie sobie firmę, która zatrudnia informatyków, którzy pracują jako administratorzy systemu (jakiegokolwiek). Praca specjalistyczna, skomplikowana o tyle, że „trzeba znać system”. Pewnego dnia obok takiego informatyka pojawia się audytor, którego zadaniem przez 2 tygodnie jest obserwować jak pracuje dany delikwent. Jak zachowuje się obserwowany? (jak Ty byś się zachował?). Pracuje na 120% wydajności, jest dokładny,  poprawny politycznie, daje z siebie wszystko, chętnie odpowiada na wszystkie pytania. W końcu… audytor patrzy na ręce.

Po 2 tygodniach delikwent dostaje wypowiedzenie, czyli jest zwalniany z pracy. Okazuje się, że rzekomy audytor to nowy informatyk, który ma zastąpić na stanowisku „starego”.

Jaki jest lepszy sposób na bezproblemowe przekazanie wiedzy, niż takie małe oszustwo? Zwalniany pracownik jest chętny na podzielenie się wszystkim co wie, nowy przez 2 tygodnie obserwowania pracy wchodzi w swoją nową rolę szybko i efektywnie. Zwolniony informatyk mógłby też narobić wiele szkód w systemie, a tak…
Absurd. Ale prawdziwe. Więcej absurdalnie nieprawdopodobnych historii z życia korporacji* na stronie Tales of Corporate Opression.  Można też wysłać swoją historię.

* – Absurdy występują nie tylko w korporacjach, ale te korporacyjne bywają bardziej subtelne.