62. Najbardziej innowacyjne firmy wg. F@st Company w 2009

Autor: Michał Zaborek

Magazyn F@st Company opublikował listę 50 najbardziej innowacyjnych firm 2009. Nie znalazłem nigdzie kryteriów wyboru akurat tych firm – nie wiem zatem co oznacza „najbardziej innowacyjnych” i skąd taka kolejność. Niemniej jednak… po lekturze tego zestawienia rzucają mi się w oczy następujące „zagadnienia”:

  • Sposób demonstracji na stronie – bardzo przejrzysty. Najpierw lista po kolei, potem dymki z firmami według branż, a na koniec… mapa USA Googla z zaznaczonymi siedzibami firm (choć nie wszystkie są ze Stanów…). Komunikacja przechodzi powoli zmianę tego, co znamy ze „standardowych” slajdów Power-point (czego przykładem jest np. wideo Jacka Welcha).
  • 33 firm (na 50) to „nowości” w zestawieniu, organizacje których nie było na takiej liście rok temu. W końcu to firmy innowacyjne, a więc wyskakujące czasem niezwykle szybko do góry.
  • Miejsce pierwsze jest niesamowite wręcz. Ciekawe kiedy w Polsce doczekamy w takim zestawienia czegoś tak „out of the box”. Ten numer  1 to „Team Obama”. (O sposobie wykorzystania Web 2.0 w kampanii prezydenckiej Baracka Obamy pisałem tutaj).
  • Na liście jest sporo firm, o których na pewno słyszałeś. Np. Apple (miejsce 4) , Google (2), Amazon (9), Nokia (13), czy Nike (27)…
  • …jest też jednak całe mnóstwo takich, o których przynajmniej ja – usłyszałem po raz pierwszy. Dajmy na to: Hulu, lider w dziedzinie telewizji w Internecie (na razie sprawdza że nie jestem z USA i nic nie zobaczę…), czy też Pure Digital Technologies. Ta ostatnia firma wprowadziła na rynek prostą kamerę kieszonkową – Flip, która z miejsca stała się best-sellerem.
  • Po przejrzeniu całej listy mam wrażenie, że firmy można pogrupować na zajmujące się: energią odnawialną, nowymi technologiami,  internetem. No i do tego korporacje robiące różne rzeczy jak GE, Nike czy Walmart.

Lista jest ciekawa, a opisy i artykuły towarzyszące poszczególnym organizacjom, to niezłe źródło inspiracji. Co to ma do HR? Na pierwszy rzut oka niewiele. Ale… każda firma innowacyjna, to tak naprawdę ludzie, czyli innowatorzy. A HR do ludzi ma już sporo. Sam obszar HR to również duże (nieograniczone?) możliwości do wprowadzania innowacji. Po pierwsze – na poziomie każdej organizacji, może to oznaczać wprowadzenie czegoś nowego, czegoś, czego nie ma (np. dla średnich i większych firm – oceny 360).

Po drugie – jak pokazują kolejne lata i kolejne trendy – obszary tzw. miękkie są polem do popisu i eksperymentów w różnych kierunkach.  Nie zawsze trzeba kopiować, czasem można wymyślać samemu.

Powyższy wpis napisałem przed urlopem, 3 tygodnie temu, a w międzyczasie F@st Company opublikował w najnowszym numerze analogiczny ranking za rok 2010. Napiszę o nim za jakiś czas, będzie zatem dodatkowo możliwość porównania. ;)