35. Kotler w Warszawie: Nowe możliwości w czasach chaosu

Autor: Paweł Wydymus

W ostatni poniedziałek w Warszawie miało miejsce całodzienne seminarium, którego prowadzącym był Philip Kotler. Jego głównym tematem było działanie organizacji w czasach chaosu. Słowo ?chaos? zostało użyte pewnie głównie dlatego, żeby nie nadużywać wszechobecnego ostatnio słowa ?recesja?. Niemniej jednak od tejże się zaczęło. Kotler starał się przekonać słuchaczy, że kryzys ? skoro już dotarł do większości gospodarek świata ? powinno się możliwie dobrze wykorzystać: na zastanowienie się nad strategią oraz wprowadzeniem niezbędnych zmian w funkcjonowaniu firmy. Przypomina mi się ostatnie forum ekonomiczne w Krynicy, gdzie niektórzy polscy przedstawiciele mocno obruszyli się na prezesa węgierskiego koncernu MOL, który pozwolił sobie stwierdzić, że kryzys dla menedżerów wcale nie jest taki zły. Możliwe podejścia do kryzysu chyba dobrze pokazuje poniższy cytat:

?Gdy nadchodzi burza, jedni budują mury, inni budują wiatraki?
stare chińskie przysłowie

Ciekawym, choć niespecjalnie odkrywczym elementem seminarium było przejście przez listę firm, które w kryzysie radzą sobie doskonale. Wspólnym elementem przytoczonych przedsiębiorstw (od Wal-Marta, przez McDonalds, aż po IKEA) był fakt, że pozycjonują się w segmencie ekonomicznym i tym samym są dobrze pasują do jednego z głównych trendów konsumenckich czasów spowolnienia gospodarczego ? ucieczce ku tańszym produktom.

Muszę przyznać, że w kilku miejscach Philip Kotler udzielił zadziwiająco jasnych wskazówek dla menedżerów. Na przykład:

  • jaka jest najlepsza strategia podczas recesji (w zależności od stanu finansów firmy i jej siły marketingowej),
  • komu opłaca się reklamować podczas kryzysu,
  • jak pokonać opory klientów przed kupowaniem w niepewnych czasach
  • jakie cechy wspólne mają firmy, które Amerykanie uwielbiają

To ostatnie podpada rodzajowo pod pamiętną książkę ?From Good to Great? (autor: Jim Collins). Różnica jest taka, że Kotler oparł się przy sporządzaniu swego zestawienia na ?uwielbieniu? marketingowym firm przez konsumentów, podczas gdy Collins na długoterminowych wycenach akcji.

Całościowo moje odczucia odnośnie seminarium są mieszane. Z pewnością Kotler powiedział wiele ciekawych rzeczy, jednak przy żadnej z nich nie odkrył przysłowiowej Ameryki. Na pewno każdy mógł znaleźć coś dla siebie ? było i o marketingu, i o sprzedaży, i o strategii, i o nowatorskich koncepcjach na przyszłość. Za to chyba nikt nie może zaprzeczyć, że przez chwilę lub dwie jego myśli nie zboczyły na zupełnie inny temat.

W pakiecie z konferencją dostałem najnowszą książkę Kotlera ?Chaos ? Zarządzanie i marketing w czasach turbulencji?. Jak tylko uporam się z oczekującymi w kolejce Mordimerem Madderdin i Jakubem Wędrowyczem, postaram się pokrótce zrecenzować.