219. Kilka ciekawych artykułów

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 22.12.2017

Niekiedy dni wokoło świąt, to okres, w którym mamy więcej czasu na to, na co na co dzień czasu nie mamy. Jedną z takich rzeczy jest czytanie. Oto kilka ciekawych artykułów, które przeczytałem ostatnio, linkuję, ku inspiracji.

Mrożący krew w żyłach eksperyment. Polacy posłuszni do bólu. Ciekawy wywiad opisujący powtórzenie w polskich warunkach słynnego eksperymentu Stanleya Milgrama. W ramach eksperymentu jedni razili drugich prądem. Rozmowa jest między innymi o tym, „że prawdopodobnie prawie każdy człowiek (…) postawiony w odpowiedniej sytuacji i odpowiednio zmotywowany – przez normę społeczną, przez autorytet, przez obietnice czegoś – byłby w stanie zrobić krzywdę drugiemu człowiekowi.”

Figure out Your Company’s Make-or-Break Strategic Problems, Then Use Small Teams to Solve Them – o tym, jak skostniałe (duże) organizacje mogą poczuć ducha start-upowej świeżości i tym, dlaczego i w jakich momentach liderzy powinni usunąć się z drogi i nie przeszkadzać. Zwinne i szybkie, autorstwa Jamesa Allena, partnera Bain & Company.

Facts Don’t Change People’s Minds. Here’s What Does – o tym, dlaczego tak trudno zmienić nam (i innym) zdanie na jakiś temat, nawet jeśli widzimy twarde fakty – i w jaki sposób prezentować swoje poglądy, aby mniej cierpieć przy ich krytyce.

The case for investing more in people. Ponownie eksperci Bain o tym, dlaczego warto inwestować w ludzi, na przykładzie wpływu pensji, czasu i energii pracowników na efekty i wyniki jakie osiąga firma.

In the battle to change people’s minds, desires come before facts. Tekst z WIRED o tym, w jaki sposób poddajemy się wpływowi innych i jak – w związku z tym,  nakłonić ludzi do zmiany, w tym – jak nakłonić do czegokolwiek swoje dzieci. Wysoce interesujące. ;-)

Miłego czytania ;-)

Jeden komentarz »

218. Na arenie biznesu. Z życia coacha i szkoleniowca.

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 12.12.2017

Żyję w świecie w którym każdy był, jest, albo co najmniej przez jeden moment chciał być coachem. No prawe każdy. Żartuję czasem, że na polskim rynku jest więcej coachów niż coachee (czyli coachowanych). Na jakie stanowisko nie rekrutowałem, z kim z szeroko rozumianej branży rozwojowej nie rozmawiałem, coaching się pojawiał i niejednokrotnie, jak bumerang, wracał.

Nie jest niczym niezwykłym dzisiaj, że 20-kilkuletni absolwent uczelni, czy specjalista z kilkuletnim stażem zawodowym jest coachem i głośno o tym mówi. Coaching zawitał pod strzechy, do firm, korporacji, na studia podyplomowe, na kursy. Stało się to przez ostatnie kilkanaście lat, to wcale nie proces nowy, ale być może jesteśmy w momencie jakiegoś apogeum.

Zupełnie nie chcę tego oceniać, mam bardzo dobre zdanie o tej formie rozwoju. Piszę o tym dlatego, że na naszym rynku pojawiła się książka, która opisuje i prezentuje relacją z pierwszej ręki to, czym jest zawód coacha i trenera. Mam na myśli książkę „Na arenie biznesu. Z życia coacha i szkoleniowca”. Jej autorką jest opisywana na łamach mego bloga Łada Drozda, z którą mam przyjemność współpracować zawodowo. Łada jest autorką audycji na temat emocji – linki do poszczególnych odcinków spotkań ze słuchaczami znajdziesz na jej blogu.

W książce nie znajdziesz modeli, teorii, weryfikowanych hipotez. Jest za to mnóstwo praktyki, przykładów, historii sukcesów. Są także historie porażek w roli coacha i trenera – co w tego typu publikacjach, zwłaszcza tak osobistych, zdarza się niezwykle rzadko. Dają one dodatkową, doskonałą perspektywę na specyfikę obu zawodów. Dużo jest w tej publikacji przemyśleń o sensie pracy w biznesie rozwoju ludzi, o tym z czym mierzą się trenerzy i coachowie.

To jest pozycja wielowymiarowa, w której wiele perspektyw – osobistych, firmowych, rynkowych, co rusz się przenika, tworząc ciekawy obraz profesji i jej miejsca w dzisiejszym biznesie. W książce znajdziesz jasną odpowiedź czym coaching jest, czym nie jest i czym czasem próbuje być – biorąc pod uwagę potrzeby klientów i zapędy coachów. Wiele to wyjaśnia, zwłaszcza dla tych, którzy tę formę rozwoju znają tylko ze słyszenia.

„Na arenie biznesu” to także książka o tym jak wyglądał rynek szkoleń od jego powstawania w latach 90 do dzisiaj. O tym, jak zmieniali się klienci, trenerzy, oczekiwania i praktyki. To niezwykle ciekawa podróż.

Zatem… zwłaszcza jeśli jesteś 20-parolatką i zastanawiasz się czy bycie coachem i trenerem to może być Twój pomysł na życie – polecam gorąco. :-)

Jeden komentarz »

217. Kapitał społeczny – badanie i wnioski

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 27.10.2017

Kapitał społeczny jest zasobem na który składają się: zaufanie i jakość relacji pomiędzy ludźmi, uwzględnienie i czerpanie z różnorodności oraz przewaga strategii win-win w budowaniu współpracy. O tych zagadnieniach słychać ostatnio coraz częściej. Sprawa staje się istotna, jeśli weźmiemy pod uwagę dochodzące tu i ówdzie słuchy o tym, że w ostatnich latach wzrost gospodarczy i niezłą sytuację ekonomiczną Polska zawdzięcza głównie wzrostowi konsumpcji bieżącej, co przy zahamowanych inwestycjach, może oznaczać, że czeka nas wkrótce raczej spowolnienie, niż dalszy marsz w górę.

Profesor Czapiński, autor diagnozy społecznej wskazuje w swoich publikacjach, że w gospodarkach wysokorozwiniętych (a do tych się albo zbliżamy, albo wkrótce będziemy się zaliczać), o wzroście gospodarczym decyduje właśnie kapitał społeczny. U nas, co pokazują badania, choćby wspomnianego profesora, z zaufaniem jest dramatycznie źle, a to zaufanie jest głównym składnikiem kapitału społecznego. Niewiele lepiej jest z zaangażowaniem, słabo z wydajnością pracy.

Na kanwie zainteresowania turkusowymi organizacjami, obserwacji rzeczywistości i mnogości własnych doświadczeń, przeprowadziliśmy (tzn. przeprowadziła firma IQS, a partnerami badania byli: House of Skills, KIG oraz Forum Odpowiedzialnego Biznesu) ostatnio badanie poświęcone kapitałowi społecznemu właśnie. Sprawdzaliśmy nim na ile powszechne w firmach w Polsce są objawy niedostatku kapitału społecznego, z jakimi trudnościami spotykają się pracownicy i menedżerowie, oraz jakie próby zaradzenia tym trudnościom są podejmowane.

Wybrane wnioski? Za zjawiska o najbardziej negatywnym wpływie na funkcjonowanie firm uważane są: brak przepływu informacji oraz brak współpracy pomiędzy zespołami. Kluczowym wyzwaniem w Polskich firmach jest to, że pracownicy nie chcą dodatkowej odpowiedzialności i są raczej skupieni na własnych celach, niż na celach firmy.

To tylko drobne wycinki z całości – zachęcam do przeczytania arcyciekawego i konkretnego raportu, pokazującego wyniki badania. Raport opisuje dokładnie czym jest kapitał społeczny, jak ma się on w naszym kraju, jak wypadamy na tle innych, co o tym temacie i jego wpływie na wyniki biznesowe mówią inne badania. Głos komentarza w postaci artykułów towarzyszących wynikom badania udzielili Marzena Strzelczak, szefowa Forum Odpowiedzialnego Biznesu oraz Maciej Witucki, Przewodniczący Dialogu Społecznego KIG oraz eksperci z House of Skills pod przewodnictwem Ewy Kastory.

Całość do obejrzenia i przeczytania znajdziesz tutaj: https://www.weknowhow.pl/Media/download/2048/raport-sks.pdf

Problemy i wyzwania w organizacjach - znaczenie kapitału społecznego

 

Skomentuj! »

216. MKON mistrzem świata Iron Man

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 19.10.2017

Kilka razy rozmawiałem na łamach bloga z moim przyjacielem i kolegą z pracy, wziętym trenerem i konsultantem, a po godzinach (i przed) – triathlonistą – Marcinem Koniecznym.

W pierwszym wywiadzie (z roku 2009) Marcin wspominał o tym, że chciałby wystąpić na mistrzostwach świata na Hawajach na swoje 40 urodziny. Wystąpił. W 2012 mówił o tym, że jako cel stawia sobie walkę o medale na MŚ w roku 2022, w kategorii 50-54 latków.

W miniony weekend Marcin, znany szeroko już w kraju jako MKON, wygrał kategorię wiekową 45-49. Został mistrzem świata 5 lat wcześniej.

Relacja z sobotniego biegu m. in tutaj oraz tutaj. Wyniki tutaj.

Całość tej długiej i fantastycznej historii mówi sama za siebie, więc daruje sobie banały. ;-)

A tak naprawdę… to chciałem się pochwalić, że znam Mistrza Świata. :-).

Jeden komentarz »

215. Konferencja online, Blanchard i inni guru. Za darmo ;-)

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 13.10.2017

Jest niewielu mówców, którzy porywają publiczność, niekoniecznie poprzez bycie showmanem, a poprzez bycie autentycznym. Jednym z nich jest dla mnie Ken Blanchard. Podobno najłatwiej ludzi rozbawić, a dużo trudniej zmusić do myślenia. Ken potrafi doprowadzić (bo to chyba lepsze słowo niż „zmusić”) do myślenia, a dodatkowo jest jednym z nielicznych, których widziałem, a którzy to potrafią wzbudzić szereg autentycznych emocji, niekiedy doprowadzających ludzi do łez. Sztukę opowiadania poruszających historii ma opanowaną do mistrzostwa.

Ken Blanchard jest współautorem koncepcji Przywództwa Sytuacyjnego oraz Servant Leadership, czyli modelu przywództwa w którym to lider jest przede wszystkim wsparciem wobec swego otoczenia, zajmuje się zdejmowaniem barier, dawaniem wsparcia i pomocą. Jest to w kontrze do tradycyjnego modelu „szefa”, który wyznacza cel, kontroluje i ma zawsze rację ;-). W polskiej kulturze narodowej ten pierwszy model przywództwa (servant leadership) ma znacznie trudniej niż ten drugi, jako że z uwagi na duży dystans władzy i często występujący jeszcze folwarczny styl zarządzania, naszym przywódcom naturalnie łatwiej być po stronie „wymagam” niż „wspieram”.

Przez wielu Ken jest uznawany za guru zarządzania, niezależnie od nazewnictwa, jest na pewno doskonałym i inspirującym mówcą. Pisałem o nim tutaj – po tym linkiem są dwa jego wystąpienia z listopada 2011. Mówił wtedy między innymi o tym, że świat dramatycznie potrzebuje nowego i innego modelu przywództwa. Ciekawe co powiedziałby dzisiaj…

Piszę o tym wszystkim nie bez kozery, bo w dniach 17-26 października 2017 odbędzie się konferencja 40 mówców, organizowana przez Blancharda, na której Ken będzie jedną z gwiazd. Wszystkie informacje są tutaj: https://servantleadershipsummit.com/

Transmisje konferencji online, czy organizowanie ich całkowicie w necie to coraz bardziej powszechny trend. Taka opcja zwykle wiąże się z mniejszą opłatą, niż bycie tam na miejscu, „na żywo”. W przypadku Servant Leadership Summit mamy wszystko za darmo. Oferta warta rozważenia, również z uwagi na listę mówców. Liczba „guru” na metr kwadratowy jest imponująca. Wystąpią między innymi:

  • Ken Blanchard (wspomniany powyżej)
  • Tony Robbins (guru chyba od wszystkiego ;))
  • Marshall Goldsmith (guru i autor bestsellerów)
  • Jim Kouzes (guru od bestsellerów nt. przywództwa)
  • Peter Senge (guru od „Piątej dyscypliny”)

…i wielu, wielu innych. Łącznie będzie 40 wystąpień. Organizatorzy zapowiadają ponad 20 godzin inspiracji i wiedzy.

Do zapisania wystarczy imię i e-mail. Potem, każde wystąpienie będzie dostępne do obejrzenia przez 48 godzin, niekoniecznie będzie trzeba oglądać je na żywo. Po zarejestrowaniu się dostajemy kalendarz wystąpień i opisy poszczególnych sesji. Jest wersja płatna, która obejmuje dodatkowe bonusy i narzędzia od prowadzących, ale w wersji darmowej, myślę, że jest „do wzięcia” całkiem sporo. Polecam wszystkim zainteresowanym zarządzaniem, rozwojem, HRem, przywództwem.

Skomentuj! »