205. Cal Newport. Wytężona praca.

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 09.05.2016

Jeśli pracujesz w otwartym biurze (czyli open-space), otrzymujesz (i piszesz) codziennie dziesiątki maili, a do tego masz włączone komunikatory i serwisy społecznościowe (typu Skype, Facebook czy Twitter), to prawie na pewno wykonujesz pracę, która nie przynosi spektakularnych efektów i nie daje takich efektów, jak dawać by mogła…

…gdybyś tylko nauczyła się pracować w sposób opisany w doskonałej książce Cala Newporta, pt. Deep work. :-)

Opisane wyżej trzy zjawiska to zmory dzisiejszych pracowników wiedzy, które skutecznie eliminują produktywność i szatkują uwagę (i przy okazji nasz mózg) na sieczkę, poprzez nagromadzenie dystraktorów, czyli rozpraszaczy.

Deep Work okladka

Cal Newport to znany bloger, profesor akademicki i autor książek, m. in. o tym, jak stać się doskonałym studentem z bardzo dobrymi wynikami – polecam na prezent, jeśli macie kogoś w wieku szkolnym/studenckim.

Deep work poświęcona jest pracy zawodowej i temu, jakie praca może przynosić (lub nie) efekty, w zależności od podejmowanych strategii.

Deep work (którą tu nazywam wytężoną pracą albo głęboką pracą), to sposób pracy podejmowanej w odizolowaniu od dystraktorów, która pcha nas na granice naszych możliwości i dzięki której tworzymy nową jakość, rozwijają się nasze kompetencje, a jej rezultatem jest powstanie trudnych do skopiowania produktów. Innymi słowy, jest to wysokiej jakości działanie, które przynosi duże, bardzo dobre, konkretne i trudne do powielenia efekty. Efekty, które decydują o powodzeniu w miejscu pracy, życiu, karierze, itd. – wyróżniając nas z tłumu.

Cal Newport udowadnia, że głęboka praca stawać się będzie coraz rzadziej spotykana i przez to, coraz bardziej ceniona. Potwierdzają to od wielu lat rynki, poszukując talentów (stąd m. in. znana w świecie HR fraza wojny o talenty). Dodatkowo, wytężona praca daje szanse na generowanie uczucia flow (patrz prace Mihály Csíkszentmihályi), który to stan uwalnia poczucie szczęścia.

W każdej organizacji jest wiele miejsc, w których praca składa się z: siedzenia przy laptopie, pisania maili, odpowiadania na maile oraz ze spotkań. Dzień, zadania, przebieg pracy staje się podobny, niezależnie od branży i naszej specjalizacji. Coraz więcej jest rozpraszaczy i coraz trudniej się skupić. Tymczasem w nowej ekonomii (czyli teraz) przewagę na rynku mają 3 grupy: ci, którzy potrafią dobrze i kreatywnie pracować z maszynami, ci, którzy są najlepsi w swoich dziedzinach oraz ci, którzy mają kapitał / dostęp do kapitału. Droga do dwóch pierwszych grup, zwłaszcza do drugiej – wiedzie właśnie poprzez wytężoną pracę, która generuje realne, trudne do podrobienia efekty.

Miarodajne i wartościowe efekty osiąga się zatem według następującego równania:

Praca wysokiej jakości = (czas poświęcony na nią) x (siła koncentracji)

Są pewne wyjątki od tego podejścia – np. członkowie zarządu, prezesi są często bardziej maszynkami do podejmowania decyzji, choć nie bez znaczenia jest ich zdolność do generowania wartościowych efektów pracy – choćby przy budowaniu strategii, kreowaniu wizji i kierunków zmian.

Tymczasem systemy, a zatem organizacje i ludzie dążą do minimalizacji oporu. W biznesie, bez jasnej informacji zwrotnej na temat wpływu różnych zachowań na wyniki firmy, będziemy dryfować w kierunku zachowań, które są najłatwiejsze w danej chwili. Dla wielu będzie to właśnie pisanie e-maili i spotkania, dodając w wolnych chwilach przerzucanie naszej uwagi, klawiszem „Alt+Tab”, na innych „pracujących”, którzy od czasu do czasu (czyli po kilkadziesiąt razy dziennie) wchodzą na Facebooka…

Podobnie dzieje się w tak zwanych „projektach”, zwłaszcza tych międzydziałowych. Spotkania projektowe stają się substytutem pracy (nad projektem) – i to właśnie tam odbywa się powolny postęp w danym temacie. Dzieje się tak, zwłaszcza wtedy, gdy spotkania są regularne – i wszyscy przychodzą „na betona” – czyli bez przygotowania oraz dodatkowo mają bardzo wiele do powiedzenia na każdy temat, niezależnie od poziomu wiedzy w danej dziedzinie.
Pracownicy wiedzy dążą do coraz wyraźniejszej „zajętości”, ponieważ w wielu organizacjach brakuje im sposobów na zademonstrowanie swojej wartości dla firmy – powstaje kultura, w której im bardziej jesteś zajęty, tym lepiej. Jest to jeszcze bardziej wzmacniane poprzez przełożonych – natychmiastowe odpowiadanie na maile staje się synonimem „dobrego pracownika”, podczas gdy brak szybkiej reakcji, podobnie jak brak naszej obecności na Facebooku, rodzi podejrzenia.

A propos FB – paradygmat tam panujący jest często taki: ja dam Ci lajka, Ty dasz mi lajka. Daje to nam wspólnie, poczucie, że jesteśmy ważni, z uwagą osiąganą bez dużego wysiłku. Tymczasem wartość tej uwagi (nie mówiąc o produkcie), jest bliska zera. Lajkowanie i sprawdzanie nowych wiadomości i polubień uwalania hormony szczęścia, bez względu na jakość tego, co jest powodem zainteresowania w danej chwili… Warto pamiętać, że Facebook jest produktem nastawionym na zarabianie pieniędzy, w oparciu o Twoją uwagę, dane osobowe, preferencje i treści, które umieszczasz. Nie nawołuję do zniknięcia z FB, ale sięganie do niego co chwilę, ma też swoją cenę, choćby w postaci coraz większej trudności z koncentracją.

Druga część książki Deep Work koncentruje się na tym jak pracować. Opisywane są sprawdzone sugestie odnośnie planowania i wykonywania wytężonej pracy, tak aby stała się ona rutyną, biorąc pod uwagę, że każdy z nas ma ograniczone zasoby silnej woli. Ważnym elementem jest tu świadomość, że wytężona praca daje efekty, tylko wtedy, jeśli poświęca się na nią odpowiednio dużo czasu. Co ważne, metody pracy proponowane przez Newporta mają prowadzić do mniejszej ilości godzin poświęconych na pracę, w ogóle. Sam autor jest tego przykładem, osiągając niezwykłą produktywność (mierzoną postępem w pracy naukowej, opublikowanymi artykułami, książkami, zrealizowanymi projektami), przy trzymaniu się żelaznej zasady, że nigdy nie pracuje po 17. Regularność i czas na odpoczynek są równie ważne, jak to w jaki sposób pracujesz – gdy już pracujesz.

Pozytywne w tym wszystkim jest to, że koncentrację i sposób pracy proponowany przez Newporta można rozwijać. Jak? O tym już w książce ;-)

p.s.

Wywiad na temat książki z autorem – tutaj.

Print Friendly

3 Komentarzy »

204. Trendy rozwoju pracowników – przewidywania na rok 2016

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 24.03.2016

Miesięcznik Personel i Zarządzanie opublikował kilka tygodni temu artykuł, którego jestem współautorem, dotyczący trendów w rozwoju pracowników na rok 2016. Tekst oparty jest o nasze doświadczenia realizacji dziesiątek projektów dla klientów na rynku polskim oraz o ekstensywny research, kompilacje, obserwacje i wnioski odnośnie otaczającej nas rzeczywistości.

Piszemy między innymi o:

  • Braku równowagi w uwadze, energii i czasie poświęcanym przez firmy na różne pokolenia w miejscu pracy. Większość środków kierowane jest na zrozumienie i zaspokojenie młodszych generacji, tymczasem te starsze, funkcjonujące nadal na rynku, mogą się czuć opuszczone – pojawia się pytanie o skutki takiego stanu.
  • Zjawisku zaangażowania, którego poziom silnie skorelowany jest z poczuciem autonomii, relacyjności i kompetencji pracownika – wszystko to powinno być w centrum uwagi menedżera.
  • Wpływie niepewności czasów na oczekiwania wobec przywódców.
  • Roli kultury organizacyjnej, jako czynnika budującego przewagę organizacji w przyciąganiu i utrzymaniu najlepszych pracowników – co staje się szczególnie istotne w czasach rynku pracownika.
  • Rosnących oczekiwaniach wobec działań rozwojowych, w których cena staje się mniej ważna od efektu i jakości.
  • Stopniowym przesuwaniu się odpowiedzialności za rozwój w kierunku pracownika. Innymi słowy: przedwczoraj dział HR, wczoraj Twój szef, a dzisiaj – już Ty sama odpowiadasz za swój rozwój.
  • Zmieniającym się modelu i oczekiwaniach wobec firm doradczo-szkoleniowych.

Całość możesz przeczytać otwierając ten link. Polecam ;)

 

Print Friendly

Jeden komentarz »

203. Komunikacja w miejscu pracy ma znaczenie…

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 23.02.2016

Dzisiaj wpis gościnny – zapraszam do przeczytania tekstu Moniki Sońty!

O tym, że komunikacja w miejscu pracy ma znaczenie, przekonuję się każdego dnia, podczas pracy z autorem tego bloga – Michałem Zaborkiem, z którym od stycznia tego roku współpracuję w ramach House of Skills.

Zapewne dobrze by się nam pracowało także z Tomem Petersem, który stwierdził, że komunikacja jest traktowana jak lek na całe zło („Communication is everyone’s panacea for everything”). Mielibyśmy o czym porozmawiać przy kawie (w moim przypadku) i zielonej herbacie (w przypadku Michała).

Niezależnie od tego, co pijecie w pracy, pewnie narzekanie na komunikacje nie są Wam obce. Ile razy w kontekście projektów biznesowych słyszeliście: „komunikacja nie działa” albo „zawinił brak komunikacji”, a także „to nie było zbyt angażujące”.

Z drugiej strony łatwo się skarżyć, skoro swoje rozumienie firmowego przywództwa komunikacyjnego opieramy na danych zagranicznych, często amerykańskich, które nie zawsze wpisują się w polskie realia.
Badania lokalne dotyczące tego zagadnienia pozostają w sferze operacyjnej, koncentrują się na narzędziach lub sytuacjach, a o wchodzeniu na poziom refleksyjny, o zarządzaniu komunikacyjnymi oczekiwaniami i modelowaniu komunikacji mówi się niewiele.

Właśnie tu i teraz jest szansa na sprowadzenie opowieści o komunikacji firmowej do wspólnego, polskiego mianownika.

Opowiedz o tym, co działa, a co nie działa w komunikacji w Twojej firmie – klikając tutaj:

Badanie_PhD

Uzupełnienie ankiety to bardzo dobrze wykorzystane 7 minut (pisane w punktach) lub 15 minut (pisane pełnymi zdaniami), w ciągu których możesz wywrzeć wpływ na komunikacyjny krajobraz w Polsce.

To jest badanie do pracy doktorskiej. Nie stoją za nim wielkie firmy, marki czy strategie, ale można wygrać książkę :-).

Wśród osób, które przyślą na adres monika@komunikujemy.com potwierdzenie, że uzupełniły badanie (badanie jest anonimowe, a my potrzebujemy zidentyfikować nowego właściciela książki) wylosujemy doskonałą książkę „Deep Work: Rules for Focused Success in a Distracted World” Cala Newporta.

Print Friendly

Skomentuj! »

202. Dobry newsletter HR-owy

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 15.02.2016

Kilka miesięcy temu wystartowaliśmy (my – mam na myśli firmę, w której pracuję), z newsletterem HR-owym. Sporo czasu przygotowań wielu ludzi zaowocowało dobrym materiałem, który oferuje dużą ilość silnie merytorycznych treści.
Dla przykładu: najnowszy, lutowy numer, poświęcony jest zarządzaniu talentami. Piszemy o:

W szczególności polecam raport z badania praktyk zarządzania talentami w Polsce.

Całość wieńczy infografika prezentująca kluczowe różnice pomiędzy naszym badaniem na temat talentów sprzed 10 lat i tym aktualnym (zamieszczona też poniżej pod wpisem).

Jak się zapisać na newsletter? Wystarczy wypełnić prosty formularz, znajdujący się na dole strony https://www.weknowhow.pl/

Każdy numer newslettera, który wychodzi co miesiąc, ma swój temat wiodący. W zależności od preferencji przyswajania wiedzy, prezentujemy coś do poczytania, do obejrzenia, do wpisania w kalendarz. Polecam gorąco wszystkim zainteresowanym tematami HR.

 

Badanie-Praktyki-w-zarządzaniu-talentami

Print Friendly

Skomentuj! »

201. Dobre rady rocznika 1963

Autor: Michał Zaborek, opublikowane: 08.02.2016

Pod tym linkiem: http://hbs1963.com/ znajdziesz silnie inspirującą stronę, pokazującą rady z cyklu „gdybym wtedy wiedziała to, co wiem teraz”, napisane przez rocznik Harvard Business School, A.D. 1963. Warto spojrzeć na ten materiał, bo jest świetnie przygotowany i podany, a do tego grono udzielających porad, zacne (m. in. Jim Collins, więcej o absolwentach tutaj).

Całość podzielona jest na 10 sekcji tematycznych. Porady dotyczą m. in. kariery, małżeństwa i rodziny, przywództwa, bogacenia się, starzenia, szczęścia.

HBS

W sekcji kariera, respondenci odpowiadali na pytanie „Gdybyś wtedy wiedziała to, co wiesz teraz, jak działałabyś w temacie znalezienia  satysfakcjonującej pracy i zapewnienia sobie sukcesu w karierze?”.

Kaliber porad jest różny. Od ogólnych, po bardzo szczegółowe. Od mocno opisowych, po tak lapidarne, jak: Work hard. Be honest. Help others. (Pracuj ciężko. Bądź uczciwy. Pomagaj innym).

Poza ogólnikami, w temacie kariery, absolwenci zwracają uwagę na:

  • kluczową rolę wyboru pierwszej pracy, która kształtuje zawodowy charakter i otwiera (lub zamyka) możliwości w dalszej karierze;
  • wielokrotnie powtarza się kwestia poszukiwania pracy, w której nie będziesz pracowała – czyli takiej, którą kochasz, która będzie Twoją pasją (to możliwe – choć również bardzo amerykańskie;)).
  • miej dyscyplinę w skracaniu czasu, jaki poświęcasz na pracę;
  • pojawiającym się szansom mów raczej tak, nawet jeśli wydają się na pierwszy rzut oka nieokreślone i niepewne;
  • szukaj mentora, gdy tylko masz taką możliwość;
  • podążaj tam, gdzie są zmiany, bo tam dzieje się najwięcej i jest najciekawiej;
  • podchodź z humorem do większości sytuacji, pomoże Ci to zachować zdrowe zmysły.

Interesujące są przemyślenia na temat przywództwa. Oto najciekawsze z nich.

  • przywództwo, to sprawienie, aby inni robili to co chcesz, ale aby jednocześnie myśleli, że to jest ich pomysł;
  • zatrudniaj ludzi lepszych od siebie, dawaj im wsparcie i wolność do rozkwitania;
  • skuteczny lider jest mistrzem świata w delegowaniu;
  • dobry lider słucha, więcej niż mówi, myśli, zanim coś zrobi i koncentruje się bardziej na tematach długofalowych, niż doraźnych.

Najlepiej jest chyba uczyć się na sukcesach i błędach innych. Jest to nieporównywalnie trudniejsze, bo nie mamy empirycznych doświadczeń, przeżytego wyzwania / pamiętnych doświadczeń sami, ale też z pewnością jest tańsze emocjonalnie i czasowo. Przemyślenia absolwentów HBS 1963, to duży zbiór dobrych rad. Nic, tylko korzystać ;).

Print Friendly

2 Komentarzy »

Strona 1 z 4312345...102030...Ostatnia »